HTC Desire 500 - solidny telefon za rozsądne pieniądze

W moje ręce trafił HTC Desire 500. Trudno było przesiąść się z Windows Phone'a i konkurencyjnej Nokii, z którą spędziłem kilka miesięcy. Spotkało mnie jednak miłe zaskoczenie: zmiana okazała się przyjemna, a o Nokii zapomniałem dość szybko. Jednak mający wiele zalet HTC nie jest pozbawiony także wad.

Na początku naszej współpracy pojawił się problem z dostępem do środka. Smartfon został zaprojektowany w nietypowy sposób: klapka baterii obejmuje cały tył, boki, a także wchodzi na front obudowy. Do instrukcji raczej nie zaglądam, dlatego musiałem spędzić z kilkoma osobami kilka dobrych minut, zanim dostałem się do środka.

To nietypowe rozwiązanie ma jednak ogromną zaletę. Poszczególne elementy są bardzo dobrze spasowane i nie ma efektu denerwującego trzeszczenia. Jedyną rzeczą, do której mam uwagi, są przyciski głośności. Potrzeba kilku dni na przyzwyczajenie się do ich kształtu i instynktowne wyczuwanie pod palcami.

Co ciekawe, testowany telefon miał zaślepione miejsce na drugą kartę SIM. Czyżby HTC szykowało również wersję dual? Warto zwrócić uwagę na baterię o pojemności 1800 mAh. Przyzwyczajony do pracy z włączonym Wi-Fi oraz GPS, byłem mile zaskoczony. Około pół godziny grania, kilkakrotne sprawdzanie i odpisywanie na wiadomości e-mail, tyle samo surfowania i sprawdzania, co ciekawego w sieci. Na dokładkę wieczorne bieganie przez mniej więcej godzinę z Endomondo i muzyką w tle. Po odłączeniu telefonu w poniedziałek rano podłączałem go dopiero następnego dnia, kładąc się spać. Odpada codzienne ładowanie i zastanawianie się, czy telefon wytrzyma do powrotu do domu. To z pewnością miłe zaskoczenie przy takim poziomie eksploatacji.

Nad pracą smartfona czuwa Android 4.2.2 oparty na układzie Qualcomm Snapdragon 200 z czterordzeniowym procesorem taktowanym zegarem 1,2 GHz. Do tego 1 GB pamięci RAM. 4 GB pamięci wewnętrznej to mało imponujący wynik, ale zawsze można zwiększyć jej ilość za pomocą microSD. Układ Qualcomma nie jest topowy, jednak od strony użytkowej nie miałem żadnych problemów. Telefon pracował płynnie i sprawnie. Menu reagowało bardzo szybko, nie zauważyłem żadnych opóźnień.

Tak wygląda Blinkfeed HTC

Ciekawą propozycją HTC jest aplikacja HTC BlinkFeed, która wyświetla wszystkie ulubione treści użytkownika, aktualizując je przy każdym wzbudzeniu telefonu. Na początku miałem co do niej duże wątpliwości, ale po pewnym czasie stała się dla mnie agregatem, który pokazywał wszystko w jednym miejscu.

Zobacz również: Asus Zenfone 5

HTC Desire 500 został wyposażony w ekran o przekątnej 4,3 cala WVGA i rozdzielczości 800 x 480 pikseli. To niewiele i można go porównać do ekranu w Samsungu Galaxy S II. Mogłoby się wydawać, że będzie to minus tego modelu. Okazało się jednak, że ekran jest dużo wyraźniejszy i czytelniejszy niż w przypadku konkurenta. Jego dodatkową zaletą jest szybka chroniąca przed zarysowaniem. Można śmiało nosić smartfona w kieszeni spodni razem z kluczami bez obaw o rysy na wyświetlaczu.

Obecnie HTC Desire 500 kosztuje około 1000 zł. Można powiedzieć, że w tej cenie ta propozycja to klasa średnia wyższa. Nie jest to typowy przeciętniak, ale smartfon, który z pewnością spełni większość oczekiwań nabywcy. Dobry czas pracy na jednym ładowaniu, niezły wyświetlacz oraz płynność pracy to elementy, które w zestawieniu z ceną plasują wysoko ten model.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Asus Transformer Book T100 - jedna z najlepszych premier tej jesieni [test] LG G2 - w swojej cenie bezkonkurencyjny [test] iPhone 5S - nie wszystko złoto, co się świeci

Popularne w tym tygodniu:

Brainwavz Omega - niezłe słuchawki do smartfonów za 50 zł [TEST] LG V30 - pierwsze wrażenia. Walka o tytuł najlepszego smartfona będzie w tym roku wyjątkowo wyrównana Doogee MIX - minitest niedrogiego "bezramkowca" Plextor EX1 - test zewnętrznego dysku SSD